total descendants::0 total children::0 1 ❤️ |
Nawykły przez północne przedzierać się puszcze, I teraz chcę w sosnowy zaszywać się bór, Ze skutkiem złym czy dobrym - zbłądzić można w lesie - Niech ryczy w moim wierszu przeokrutny zwierz I echem rozegranym niech przekaże, jakie Złożyły się podźwięki na tę naszą pieśń. ![]() Najdzikszy stwór ten w puszczach litewskich się rodzi, A cielskiem tak ogromnym odznaczać się zwykł, Że kiedy łeb, konając, zwyciężon pochyli, Trzech chłopów może wpośród rogów jego siąść. Lecz kark jego olbrzymi zbyt mały się wyda, Jeślibyś inne członki z nim porównać chciał. Brodzisko sterczy w strasznych zwieszając się kudłach, Płomienne ślepia sieją przeraźliwy gniew, Potworne włosie grzywy spływa po łopatkach Kolana kryjąc sobą, przód i całą pierś. link - http://literat.ug.edu.pl/zubr/index.htm |
| |||||||||||||||||||||||